Myślałam ostatnio nad tym, do czego można by było porównać ludzi i ich zachowanie. Jednym z przykładów mógłby być warsztat samochodowy. Kiedy rozbijemy samochód, z własnej winy, bądź nie, to musimy coś z nim zrobić, by dobrze wyglądał, by był bezpieczny dla nas. Tak samo człowiek, który zrobi coś nieodpowiedniego, potrzebuje poprawy. Dla niego takim warsztatem może być czas. Czas, który pomoże mu go udoskonalić, naprawić, oczyścić. Jedyną różnicą jest to, że człowiek nie jest samochodem. Nie wyjedzie od mechanika jak nowy, bez żadnych blizn przeszłości.
tęsknię za słońcem, non stop pada :c
